Niepłodność dotyczy mężczyzn praktycznie w takim samym stopniu jak kobiet. Co piąta para w Polsce w wieku rozrodczym ma problem z poczęciem dziecka, a problem ten z roku na rok jest coraz powszechniejszy. Według badań statystycznych, problem niepłodności w 40% dotyczy kobiet, w 40% mężczyzn, a u 20% obojga partnerów.

Ryzyko zaburzeń płodności jest wyższe u osób o nieprawidłowej masie ciała – w przypadku nadwagi, otyłości  jak i niedowagi. Nie da się ukryć, że coraz więcej mężczyzn zmaga się z nadmierną masą ciała. Niestety przekłada się to także na zaburzenia hormonalne, zaburzenia erekcji i prawdopodobnie gorszą jakość nasienia. Warto dążyć do optymalizacji masy ciała poprzez stosowanie zbilansowanej diety i jej stopniowej redukcji, a unikać diet niskoenergetycznych.

Kiedy należy zadbać o pełnowartościową dietę?

Do wytworzenia komórki jajowej wystarczy kilkanaście dni. Aby powstał plemnik, potrzeba około 3 miesięcy. Jeden cykl spermatogenezy trwa około 16 dni, ale aby powstało w całości dojrzałe nasienie, potrzebnych jest około pięciu cykli. Warto więc minimum na 3 miesiące przed planowanym poczęciem zadbać o zmiany w stylu życia – stosować zbilansowaną dietę, odpowiednią suplementację, zrezygnować z używek, pamiętać o nawodnieniu i aktywności fizycznej, aby zwiększyć szansę na potomstwo.

Dieta wspierająca płodność u mężczyzn – jakie witaminy dla mężczyzn na płodność?

Podstawowym źródłem energii w naszej diecie są węglowodany. 50% zapotrzebowania energetycznego powinno pochodzić właśnie z tego składnika. Jednak gdy ich spożycie jest za wysokie, mogą zakłócać równowagę hormonów odpowiedzialnych za płodność. Warto zadbać o wartościowe źródła tego składnika w diecie. Szczególnie wskazane są produkty o wysokiej zawartości błonnika – ciemne pieczywo, produkty pełnoziarniste, strączki i warzywa. Udowodniono także, że zwiększone spożycie cukru zmniejsza produkcję tlenku azotu (NO) w wyniku naczyniowego stresu oksydacyjnego, spowodowanego wzrostem krążącej we krwi glukozy, co z kolei może mieć bezpośredni wpływ na rozwój zaburzeń erekcji. Nasilenie stresu oksydacyjnego ma również negatywny wpływ na jakość nasienia.

Tłuszcze w diecie są istotne dla płodności. Prekursorem hormonów płciowych (estrogenu i testosteronu) jest cholesterol, który jest lipidem. M. in. dlatego niskotłuszczowa dieta nie wpływa korzystnie na płodność. Tak jak w przypadku węglowodanów, rodzaj spożywanego tłuszczu ma ogromne znaczenie. Warto zadbać o wysokie spożycie nienasyconych kwasów tłuszczowych, które możemy znaleźć w olejach roślinnych, nasionach i orzechach, natomiast ograniczyć spożycie tłuszczów zwierzęcych (nasyconych kwasów tłuszczowych). Szczególnie niebezpieczne są tłuszcze trans, znajdujące się w żywności przetworzonej. Każde 4 g kwasów tłuszczowych trans w żywności, zamiast nienasyconych kwasów tłuszczowych, podwaja ryzyko niepłodności! Dodatkowo, mogą obniżać jakość nasienia i uszkadzać naczynia krwionośne, co z kolei może nasilać zaburzenia erekcji.

Ostatnim istotnym makroskładnikiem jest białko. Jest on materiałem budulcowym komórek i tkanek, dlatego też trzeba zadbać o jego odpowiednią ilość w diecie. Nie należy natomiast ograniczać się jedynie do produktów pochodzenia zwierzęcego. Według badań, zamiana już 5% energii pochodzącej z białka zwierzęcego na białko z produktów roślinnych może zmniejszyć ryzyko niepłodności o 50%. Zbyt wysokie spożycie mięsa czerwonego oraz drobiu może z kolei wpływać negatywnie na procesy rozrodcze.

Poza zachowaniem prawidłowej masy ciała oraz odpowiedniej ilości i jakości makroskładników, bardzo ważne jest dostarczenie optymalnej ilości witamin i składników mineralnych, szczególnie witaminy C, D3, E, B6, B12, cynku i selenu.

Zgodnie z danymi, około 30-80% przypadków niepłodności u mężczyzn jest spowodowana stresem oksydacyjnym i obniżoną całkowitą zdolnością antyoksydacyjną w nasieniu. Aby przywrócić równowagę między wolnymi rodnikami a mechanizmami ich zwalczania niezbędne jest dostarczenie odpowiedniej ilości antyoksydantów.

Selen, podobnie jak witamina E, wykazuje działanie przeciwutleniające. Spowalnia procesy starzenia oraz pomaga chronić komórki jajowe i plemniki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Mężczyźni są bardziej wrażliwi na niedobór selenu od kobiet. Pierwiastek ten u panów gromadzi się w narządach rozrodczych i prostacie, których prawidłowe funkcjonowanie zależy od optymalnego stężenia tego składnika. Selen jest niezbędny do produkcji nasienia i dojrzewania plemników. Poprawia jakość spermy i ruchliwość plemników. Nawet niewielkie odchylenia, zarówno nadmiar jak i niedobór, mogą upośledzać przebieg tych procesów. Niedobór selenu może powodować nieprawidłową budowę plemników i w konsekwencji zaburzenia płodności. Selen znajdziemy m. in. w orzechach, nasionach, rybach i owocach morza.

Cynk jest jednym z najważniejszych minerałów dla męskiej płodności. Niskie poziomy cynku upośledzają prawidłowe funkcje nasienia, zaburzają płodność i wiążą się z niższym stężeniem testosteronu we krwi. W badaniach zaobserwowano istotne połączenie między poziomem tego pierwiastka a wszystkimi parametrami seminogramu (badania nasienia) – koncentracją, ruchliwością, budową i żywotnością plemników. Dobrym źródłem cynku będą takie produkty, jak: pestki dyni, chude mięso i produkty mleczne, żółtka jaj, kasza gryczana, orzechy, fasola czy owoce morza.

Jedną z witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, niezbędną do tworzenia hormonów płciowych wpływających na owulację u kobiet jest witamina D3. U mężczyzn, od stężenia witaminy D3 we krwi zależy jakość nasienia oraz poziom testosteronu. Niski poziom tej witaminy pogarsza parametry nasienia, w tym ruchliwość plemników. Zaobserwowano także wpływ witaminy D na zwiększoną aktywność akrozyny (enzym umożliwiający transport plemnika przez warstwę otaczającą komórkę jajową),a tym samym zwiększoną szansę zapłodnienia. Niewielkie ilości tej witaminy możemy dostarczyć poprzez spożywanie ryb tłustych, natomiast nie jest to wystarczające. Witamina ta syntetyzowana jest w naszej skórze, w obecności promieni słonecznych, ale szczególnie w okresie jesienno-zimowym niezbędna jest jej suplementacja.

Witamina B12 (kobalamina) jest konieczna do wytwarzania nie tylko czerwonych i białych krwinek, ale wszystkich komórek w organizmie. Ponadto, bierze udział w syntezie kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA) oraz poprawia produkcję i jakość nasienia. Jest to witamina znajdująca się jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego, więc u wegan niezbędna jest jej suplementacja. Z kolei witamina B6 pełni funkcję regulatora hormonów.

Poza prowadzeniem zdrowego stylu życia, włączenia aktywności fizycznej i zbilansowanej diety, warto dołączyć suplementację.  Według badań, suplementacja koenzymem Q10 i tokoferolem (forma witaminy E) znacznie zwiększa liczbę plemników. Wykazano także pozytywny wpływ karnityny, a równoczesne stosowanie witaminy E i C redukuje uszkodzenia DNA plemników i znacznie poprawia parametry nasienia.

Koenzym Q10 (ubichinon) uczestniczy w pozyskiwaniu energii w komórkach. Po 25. roku życia produkcja w organizmie spada. W produktach spożywczych możemy go znaleźć w owocach morza, rybach czy mięsie, natomiast nie jest łatwo dostarczyć jego optymalną ilość z dietą.

L-karnityna to aminokwas, który znajduje się m.in. w nerkach, wątrobie i mózgu, jednak jej największe ilości występują w mięśniach, a u mężczyzn także w najądrzach. Chociaż organizm naturalnie produkuje l-karnitynę, dawka ta tylko w 25% zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na ten aminokwas. Pozostałą ilość należy dostarczyć z dietą (głównie mięso i produkty mleczne) lub w formie sprawdzonych suplementów diety.

Bardzo istotną kwestią jest także prawidłowo nawodnienie. Organizm w 55-65% składa się z wody, przy czym u mężczyzn jej zawartość jest wyższa niż u kobiet. W dobrze nawodnionym organizmie transport substancji odżywczych jest sprawniejszy, a usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii skuteczniejsze. Dodatkowo, odwodnienie na poziomie jedynie 2% masy ciała zwiększa ryzyko bakteryjnych infekcji dróg moczowych, co może przekładać się na trudności z zapłodnieniem. Niedobór wody przyczynia się także do gorszego samopoczucia i nastroju, a wiadomo, że aspekt psychologiczny również odgrywa kluczową rolę w staraniu o potomstwo.


Autor: Alicja Krajowska-Kukiel

Dietetyk, ekspert żywienia, konsultantka par starających się o dziecko i kobiet w ciąży.